środa, 14 marca 2012

Czy miałam racje...?

Na ostatniej lekcji religii ksiądz głośna zadał pytania retoryczne: 
-Czy człowiek nie wierny może być dobry? Nastąpiła chwila niezręcznej ciszy.
-Tak może być- odpowiedziałam kiedy inni myśląc to co ja siedzieli cicho. Myśląc, że człowiek niewierny może być nawet znacznie lepszy od człowieka wiernego tłumaczącego wszystko Bogiem. Ksiądz spojrzał na mnie i powiedział że człowiek niewierny wcale nie możne być dobry. Po czym z jego strony wypłynął "religijny bełkot". Szczerze mówiąc nie spodziewałam się niczego innego. Osobiście wierze w Boga, nawet chrześcijańskiego, jednak nie jestem w stanie uwierzyć, aby człowiek mógł go na tyle dobrze interpretować, żeby pouczać innych.

niedziela, 11 marca 2012

Stop interesowności i egocyntryzmowi

Z czasem postępu cywilizacyjnego, wartości moralne zaczęły spadać na drugi plan. Dla człowieka ważniejsze stały się dobra materialne i kariera, stał się wygodny, zapominając co jest najważniejsze. W dzisiejszym świecie rzadkością jest osoba, która zachowałaby się  jak znany z przypowieści biblijnej samarytanin, a wszyscy powinni brać z niego przykład. Współczesny samarytanin jest uczciwy, wrażliwy na krzywdę drugiego człowieka, przejmuje się jego losem, pomaga bez względu na pochodzenie, wygląd, wiek, kulturę, religie, poglądy czy pozycję społeczną, potrzebującemu pomocy. Osoby takie nie muszą być wyróżniające się z tłumu, błyskotliwe czy znane, są to zwyczajni ludzie, którzy oparli się złemu wpływowi postępu. Budujące jest to, że w każdej społeczności można znaleźć kilku naprawdę dobrych ludzi, którzy nie wahają się pomóc pomimo, iż wśród swoich narażają się na ostracyzm. Jest to dowód na to że bycie dobrym człowiekiem nie jest łatwe i często nie tolerowane, co na pewno zraża do naśladowania postawy samarytańskiej. To bardzo przykre ponieważ społeczeństwo powinno chwalić i naśladować tą postawę. Podsumując, bezinteresowność to niezwykle rzadka i nie doceniana cnota, nie liczni jej posiadacze zatrzymują rozwój egocentryzmu na świecie.

Uroki wsi

Wieś dla większości to miejsce pozbawione wszystkiego co nam na co dzień znane komputerów, miliona kanałów na których nic nie leci,  tłoku na ulicach. Ludzie nie mają dziś czasu żeby się zatrzymać i odetchnąć, już od małego są przyzwyczajani do ciężkiej pracy, szumu miasta. Ludzie dążą do samozniszczenia pracują niczym roboty. Wieś jak dla mnie jest jedynym  miejsce które pozwala nam na tyle zwolnić że znowu możemy dostrzec piękne chwile mieć czas na wspominki na uśmiech. Nie żyć ciągle w tłoku ale choć na chwilę przenieść się w miejsce oddalone od wszystkiego.  Więc pamiętaj teraz czytając to zwolnij wyjrzyj za okno o ile nie ma tam bloków i dojrzyj piękno które cie otacza.